W lutym 2026 roku na stołach indyjskiego Ministerstwa Obrony wrzało. Rozpatrywano jeden z największych przetargów w historii kraju, a na czele dyskusji stała pozycja, która budziła spore kontrowersje. Od lat wiadomo, że flota myśliwców kurczy się w zastraszającym tempie, a obecne linie produkcyjne nie są w stanie nadrobić strat.
Tradycyjne eskadry, bazujące na sprzęcie z czasów sowieckich, są stopniowo wycofywane. Powoduje to, że liczba operacyjnych jednostek spada poniżej poziomu uznawanego za niezbędny do prowadzenia potencjalnego konfliktu na dwóch frontach. Na początku 2026 roku liczba aktywnych eskadr myśliwskich oscylowała wokół 29. Jak podaje Reuters, jest to znacznie poniżej oficjalnego zapotrzebowania, które wynosi 42 eskadry, potrzebne do zabezpieczenia interesów państwa przed regionalnymi rywalami.
Ta rosnąca luka skłoniła rząd do przyspieszenia wieloletniego programu zakupu – Multi-Role Fighter Aircraft (MRFA). Program ten ma na celu ustabilizowanie obrony powietrznej kraju poprzez znaczącą inwestycję w nowoczesne technologie. Decyzja ta stanowi zwrot w kierunku sprawdzonych rozwiązań, które już pojawiały się w krajowym wyposażeniu.
Ewolucja dwudziestoletnich poszukiwań
Program MRFA ma swoje korzenie w przetargu, który rozpoczął się niemal dwie dekady temu. Wówczas siły powietrzne potrzebowały ponad 100 zaawansowanych myśliwców, które miały zastąpić starsze floty i zwiększyć zasięg uderzeniowy. Na przestrzeni lat w konkursie brało udział wiele maszyn, w tym amerykański F-35 Lightning II, rosyjski Su-57 oraz Eurofighter Typhoon.
Jednak w centrum tych skomplikowanych negocjacji znalazł się francuski Rafale, produkowany przez Dassault Aviation. Myśliwiec ten był już dobrze znany pilotom i personelowi technicznemu dzięki wcześniejszej strategicznej współpracy. W 2016 roku podpisano umowę na pierwszą partię 36 maszyn, które stały się najnowocześniejszymi aktywami w krajowym ekwipunku.
Te pierwsze samoloty wprowadziły szereg kluczowych możliwości, w tym radar z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA) oraz zaawansowane systemy walki elektronicznej. Integracja pocisku powietrze-powietrze dalekiego zasięgu Meteor dodatkowo zwiększyła zdolność do zwalczania zagrożeń na znaczących dystansach. Takie sukcesy ugruntowały fundamenty pod obecne plany rozbudowy floty, co szczegółowo opisał portal Army Recognition.
Wielomiliardowe zobowiązanie
Rada ds. Pozyskiwania Uzbrojenia (Defence Acquisition Council), na czele której stoi Radżnat Singh, wydała wstępną zgodę na zakup 114 dodatkowych myśliwców Rafale. Wartość tej propozycji szacuje się na około 3,25 biliona rupii, co przekłada się na 36–40 miliardów dolarów, w zależności od ostatecznych konfiguracji. Jeśli kontrakt zostanie sfinalizowany, będzie to jeden z największych w historii eksportowych kontraktów na samoloty myśliwskie dla francuskiego producenta.
Nowe maszyny mają stanowić kręgosłup taktycznej floty co najmniej do połowy lat 30. XXI wieku. Choć kraj kontynuuje rozwój własnych myśliwców nowej generacji, francuska platforma stanowi natychmiastowe rozwiązanie problemu niedostatku eskadr. Zakup zapewnia, że siły powietrzne będą w stanie utrzymać wysoki stan gotowości w niestabilnym okresie dla bezpieczeństwa regionalnego.

Struktura umowy odzwierciedla główny cel krajowej polityki obronnej dotyczący lokalnej produkcji. Zgodnie z założeniami programu, tylko niewielka część samolotów zostanie dostarczona bezpośrednio z Francji w konfiguracji "fly-away". Jak zauważa Meta-Defense, zdecydowana większość ze 114 sztuk zostanie wyprodukowana **lokalnie, w ramach partnerstw przemysłowych**.
Partnerstwa przemysłowe i lokalny montaż
Około 90 samolotów ma zostać zmontowanych w kraju w ramach inicjatywy "Make in India". Wymaga to od zagranicznych firm transferu konkretnych technologii i know-how produkcyjnego do krajowego przemysłu lotniczego. Takie podejście jest powtórzeniem poprzednich udanych współprac między producentem a lokalnymi firmami, takimi jak Tata Advanced Systems, które już uczestniczą w globalnych łańcuchach produkcyjnych.
Planowany lokalny montaż obejmie produkcję komponentów kadłubów i złożone zadanie integracji systemów. Utworzenie tych zakładów przyczyni się do budowy krajowego łańcucha dostaw, który będzie w stanie wspierać samoloty przez cały okres ich służby. Pozwoli to zredukować długoterminową zależność od zagranicznych dostaw w zakresie bieżącej konserwacji i awaryjnych napraw.
Ten ruch ma miejsce w czasie, gdy siły zbrojne stoją w obliczu dwóch sąsiadów posiadających broń jądrową i rozbudowujące swoje siły powietrzne. Zarówno Chiny, jak i Pakistan wprowadziły nowsze myśliwce i rozszerzyły swoje możliwości rakietowe wzdłuż granic. W przeciwieństwie do nich, obecna flota nadal obejmuje wiele samolotów MiG-21 i MiG-29, zaprojektowanych jeszcze w czasach zimnej wojny i zbliżających się do swoich limitów eksploatacyjnych.
Integracja zaawansowanych systemów uzbrojenia
Rafale to platforma wielozadaniowa, zdolna do prowadzenia misji walki powietrznej oraz precyzyjnych uderzeń na cele naziemne. Jest wyposażony w radar RBE2 oraz pakiet walki elektronicznej SPECTRA, co pozwala mu na działanie w silnie zakłóconych środowiskach. Samolot przenosi również pocisk manewrujący SCALP, zapewniający znaczącą zdolność odstraszania na dużą odległość.
Potencjalny zakup 114 samolotów znacząco zwiększa obecną obecność francuskiej platformy. Oprócz początkowych 36 sztuk, podpisano już osobną umowę na 26 myśliwców Rafale Marine do użytku na lotniskowcach. Jeśli wszystkie obecne zamówienia zostaną zrealizowane, kraj mógłby ostatecznie operować **ponad 170 takimi maszynami** w ramach różnych rodzajów sił zbrojnych.
Tak duża skala wdrożenia uczyniłaby kraj jednym z największych operatorów Rafale poza Francją. Dla producenta, umowa ta umacnia jego pozycję na rynku globalnym, gdzie konkuruje z F-16 i F/A-18 Super Hornet. Teraz uwaga skupia się na finalnej fazie procesu zakupu.
Mimo że Rada wydała wstępną zgodę, program wymaga szczegółowych negocjacji kontraktowych przed ostatecznym podpisaniem. Dyskusje te zadecydują o harmonogramach produkcji i ostatecznych kosztach postanowień dotyczących transferu technologii. Umowa ta stanowi ostatni etap wysiłków modernizacyjnych, których celem jest odbudowa siły bojowej po latach spadku liczebności.
A co Wy sądzicie o tym strategicznym ruchu Indii? Czy Rafale okaże się kluczową maszyną w nadchodzących latach?