Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co dzieje się za kulisami wielkich agencji kosmicznych? NASA właśnie ogłosiła istotną zmianę w programie Artemis, która może zaskoczyć wielu. Jeśli śledzisz przygotowania do powrotu człowieka na Księżyc, musisz poznać szczegóły tej decyzji. To nie tylko opóźnienie, ale strategiczny zwrot mający na celu zwiększenie szans na sukces.

Wielu z nas czekało z zapartym tchem na misję Artemis II, która ma zabrać na orbitę Cana'diana astronautę Jeremy'ego Hansena. Lecz to nie koniec dobrych wiadomości – ogłoszono znaczące zmiany w całym programie Artemis. Zapytacie: co to oznacza dla pierwszej załogowej misji lądowania na Księżycu, Artemis III? Okazuje się, że nie będzie to pierwsze lądowanie, a seria testów technologii na niskiej orbicie Ziemi.

Dlaczego nastąpiły te zmiany?

Chociaż NASA podkreśla, że ostatnie doniesienia o opóźnieniach misji Artemis II nie są bezpośrednio związane z tą zmianą, problemy programu Artemis narastają od lat. Pamiętacie lutowy wyciek ciekłego wodoru podczas testów? To tylko jeden z przykładów wyzwań, z którymi mierzy się program.

Tak długie przerwy między misjami utrudniają szybkie wdrażanie nowych rozwiązań i sprawiają, że te same problemy (jak choćby wycieki paliwa) powtarzają się. Do tego dochodzi utrata ponad 4000 pracowników NASA w 2025 roku, co stanowi około 20% siły roboczej. To znacząco obciąża program Artemis.

Nowy administrator NASA, Jared Isaacman, trafił w sedno, pisząc w mediach społecznościowych: "Dni, w których agencja kosmiczna co 3 lata startuje rakietami na Księżyc, minęły." Kluczowe jest też standaryzowanie "górnego stopnia" rakiety Space Launch System (SLS) – części odpowiedzialnej za przetransportowanie statku kosmicznego na orbitę Księżyca.

Odświeżony program Artemis

Od czasu ogłoszenia zmian w programie Artemis krąży wiele historii, często mówiących o "anulowaniu" misji Artemis III. To jednak nie odzwierciedla rzeczywistości. Wiele osób, w tym ja, uważa, że nowe plany są nie tylko bardziej realistyczne, ale też ekscytujące.

Co to oznacza w praktyce?

Artemis III nie będzie pierwszym lądowaniem człowieka na Księżycu od czasów Apollo 17 w 1972 roku. Zamiast tego, misja skieruje kapsułę załogową Orion na niską orbitę Ziemi. Tam odbędą się testy kluczowych technologii: systemów podtrzymywania życia, napędu i komunikacji.

Co ciekawe, w trakcie misji Orion ma zbliżyć się i zadokować z jednym, a nawet dwoma księżycowymi lądownikami, opracowanymi przez firmy SpaceX i Blue Origin. Ma to sens, ponieważ pierwotny plan zakładał przejście od razu po Artemis II na powierzchnię Księżyca, bez wcześniejszego testowania tych krytycznych elementów.

NASA zmienia plany: Pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu opóźnione, ale cel staje się śmiały - image 1

Załoga może też przetestować nowe skafandry kosmiczne zaprojektowane przez Axiom Space. Jest to ważne, ponieważ skafandry te nie były jeszcze używane w realnej misji kosmicznej.

Ten nowy plan, w gruncie rzeczy, zmniejsza ryzyko i zwiększa szanse na udaną misję na powierzchnię Księżyca w 2028 roku – w ramach misji Artemis IV, a nie Artemis III.

Najbardziej ekscytującym i zaskakującym elementem ogłoszenia było jednak to, że NASA planuje podjąć próbę dwóch lądowań na Księżycu w 2028 roku, a następnie misję każdego roku. Nagle ten program zaczyna przypominać program Apollo, który w ciągu czterech lat przeprowadził 11 misji załogowych!

A co z Lunar Gateway?

Wśród ostatnich ogłoszeń zauważalny jest brak wzmianki o Lunar Gateway – małej stacji kosmicznej, która ma orbitować wokół Księżyca w ramach programu Artemis.

Według pierwotnych planów, drugie lądowanie na Księżycu, Artemis IV, miało odbyć się właśnie z wykorzystaniem Lunar Gateway.

Lunar Gateway jest niezwykle ważny dla Kanady, ponieważ będzie domem dla Canadarm3. Jest to najbardziej zaawansowane ramię robotyczne Kanady, wkład o wartości 2 miliardów dolarów w program Artemis. Budowane jest na bazie doświadczeń z Canadarm i Canadarm2, ale wykorzystuje sztuczną inteligencję, co jest kluczowe ze względu na odległość od Ziemi.

Mamy nadzieję, że w miarę postępu prac nad kolejnymi misjami na powierzchnię Księżyca, Lunar Gateway z Canadarm3 nadal będzie częścią planów, co byłoby ogromnym wzmocnieniem dla kanadyjskiego programu kosmicznego.

Jakie jest Twoje zdanie na temat tych zmian w programie NASA? Czy uważasz, że nowe podejście zwiększy szanse na sukces?