Wyobraź sobie, że lecisz statkiem kosmicznym, oddalając się każdego dnia od Ziemi o tysiące kilometrów. Wspaniała podróż, prawda? Ale co, jeśli długotrwałe przebywanie w stanie nieważkości niesie ze sobą nieznane dotąd zagrożenie, szczególnie dla kobiet? Ostatnie badania rzucają nowe światło na potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia skutki kosmicznych misji, które do tej pory były pomijane.
Płeć a zdrowie w kosmosie: Niewygodna prawda
Wielokrotne pobyty w stanie nieważkości to już znane wyzwanie dla ludzkiego organizmu. Prowadzą do zaniku mięśni, utraty gęstości kości, a także zmian w układzie sercowo-naczyniowym, hormonalnym i nerwowym. Jednakże, okazuje się, że kobiety mogą być narażone na dodatkowe, poważne ryzyko – zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia zakrzepicy żył głębokich.
Do tej pory większość badań nad zdrowiem ludzi w kosmosie przeprowadzano na astronautach-mężczyznach. To largesse dla naszej wiedzy, gdybyśmy mieli zapomnieć o kobietach, które coraz śmielej podbijają przestrzeń kosmiczną. Potrzebujemy więcej badań, które uwzględnią potencjalne, związane z płcią ryzyka zdrowotne.
Simulacja nieważkości: Nowe spojrzenie na kobiety-astronautki
Właśnie to zmotywowało zespół naukowców z Laboratorium Fizjologii Kosmicznej Uniwersytetu Simona Frasera (SFU) do przeprowadzenia nowego badania. Celem było zbadanie wpływu mikrograwitacji na krzepliwość krwi, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet. Zastosowano innowacyjną metodę "suchego zanurzenia" (dry immersion test).
W badaniu wzięło udział 18 kobiet, które przez 5 dni symulowały stan nieważkości unosząc się w specjalnych, wodoodpornych kombinezonach, pozostając przy tym suche. Ta technika doskonale naśladuje warunki panujące w przestrzeni kosmicznej, pozwalając na dokładną analizę procesów zachodzących w organizmie bez fizycznego opuszczania Ziemi.
Czym jest zakrzepica i dlaczego jest groźna?
Na Ziemi zakrzepica jest często kojarzona z wiekiem, ale może dotknąć również młodszych osób. Ze względu na grawitację, zakrzepy zazwyczaj tworzą się w żyłach nóg, blokując przepływ krwi i powodując ból oraz obrzęk. Niestety, czasami mogą przemieścić się do płuc, wywołując zagrażające życiu zatorowości płucnej, zawał serca lub udar mózgu.
Dobra wiadomość jest taka, że obecność zakrzepów w nogach daje zazwyczaj więcej czasu na podjęcie leczenia lub pozwolenie organizmowi na samodzielne ich rozpuszczenie. Jednak w warunkach mikrograwitacji sytuacja się zmienia. Krew gromadzi się w górnej części ciała, w tym w głowie, co tworzy bardziej sprzyjające warunki do powstawania zakrzepów właśnie tam.
Jak wyjaśnił jeden z badaczy, dr Blaber z SFU, "w kosmosie zakrzepy są bardziej prawdopodobne do utworzenia się w żyle szyjnej. Z tego miejsca, droga do płuc czy serca jest znacznie krótsza, co może wywołać poważne zdarzenia medyczne. Kosmos nie jest miejscem, gdzie chcesz, aby takie rzeczy się działy."

Pierwsze sygnały alarmowe i zaskakujące wyniki
Pierwsze sygnały o potencjalnie większym ryzyku zakrzepicy u kobiet-astronautek pojawiły się już w 2020 roku, kiedy to u jednej z nich na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) nieoczekiwanie zdiagnozowano zakrzep w żyle szyjnej. To zdarzenie podkreśliło pilną potrzebę dalszych badań.
Zespół naukowców zastosował rotacyjną thromboelastometrię (ROTEM) – szybką metodę analizy krzepnięcia krwi – aby zmierzyć tempo powstawania i postępu zakrzepów. Ta technika pozwala na ocenę funkcji krzepnięcia i przyczyn krwawień w czasie rzeczywistym. Analizowano również poziom hormonów menstruacyjnych we krwi uczestniczek, jednak nie stwierdzono, aby miały one wpływ na krzepliwość krwi.
Kluczowe wnioski badania są zaskakujące: w mikrograwitacji czas potrzebny do rozpoczęcia krzepnięcia krwi jest dłuższy, ale gdy już proces się rozpocznie, zakrzepy tworzą się szybciej. Co więcej, powstałe zakrzepy wykazywały większą siłę i stabilność niż te obserwowane u pacjentów na Ziemi.
Badacze podkreślają: "Wiemy, że na Ziemi krzepnięcie u mężczyzn i kobiet może się różnić w zależności od wieku, ale mamy niewiele informacji na temat tego, czy będzie inaczej w kosmosie. W tym środowisku mikrograwitacji odkryliśmy, że u uczestniczek krzepnięcie krwi rozpoczynało się wolniej. Ale gdy już się rozpoczęło, formowało się szybciej i było bardziej stabilne, co utrudniało rozpuszczenie."
Co to oznacza dla przyszłych misji kosmicznych?
Choć badanie obejmowało jedynie pięciodniowy okres, jego wyniki budzą obawy dotyczące załóg misji długoterminowych, które będą daleko od opieki medycznej. Wskazują one na potrzebę dalszych badań, aby ocenić potencjalne ryzyko dla załóg planowanych misji na Księżyc (w ramach programu Artemis NASA) czy na Marsa.
Obecnie zespół dr Babera analizuje i porównuje wyniki z badaniami przeprowadzonymi na mężczyznach w warunkach suchego zanurzenia. Te analizy pomogą w opracowaniu przyszłych procedur monitorowania i leczenia medycznego niezbędnych podczas dłuższych misji kosmicznych.
Agencje kosmiczne już teraz reagują na te odkrycia. Astronautki i astronauci na ISS regularnie przechodzą badania ultrasonograficzne żyły szyjnej – ta sama procedura, która nieoczekiwanie zidentyfikowała zakrzep u kobiety-astronautki w 2020 roku.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym "Acta Astronautica". Czy jesteś gotowy na odkrycia, które mogą zmienić sposób, w jaki postrzegamy podróże kosmiczne?