Zadrżałeś na myśl o swojej lodówce, która odmawia posłuszeństwa tuż przed wizytą teściów? To nic w porównaniu z tym, co przeżywa NASA. Kosztująca miliardy dolarów rakieta, która ma zaprowadzić ludzi na Księżyc po raz pierwszy od dekad, znów stoi w obliczu problemów z paliwem. Ale tym razem agencja chce pokazać, że potrafi szybciej reagować na awarie niż Twój majsterkowicz po godzinach.

Dlaczego ta rakieta to skomplikowane dzieło sztuki (i bólu)

Przeszło dziesięć lat temu, gdy myślano już o powrocie na Księżyc, uruchomiono program Artemis. Jego celem jest nie tylko powrót ludzkości na naszego naturalnego satelitę, ale także eksploracja południowego bieguna Księżyca i przygotowanie do dalszych misji kosmicznych. Brzmi prosto? Teoretycznie tak, ale praktyka pokazuję, że kosmos nie lubi prostoty.

Podwójna dawka kłopotów z ciekłym wodorem

Pierwsze podejście do "mokrego treningu", czyli symulacji tankowania rakiety, zakończyło się fiaskiem z powodu wycieków ciekłego wodoru. To ten sam problem, który wstrzymał pierwszą, bezzałogową misję programu Artemis zaledwie trzy lata temu. Wyobraź sobie, że budujesz coś monumentalnego, a nagle okazuje się, że cieknie Ci z każdego połączenia jak ze starego kranu w łazience.

Nie chodzi tu o zwykłe kapanie. Wycieki ciekłego wodoru są niebezpieczne i mogą zagrozić stabilności czołgów paliwowych. Dlatego właśnie NASA nie mogła zignorować tej usterki.

Co zrobili inżynierowie?

Specjaliści z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego nie próżnowali. Wymieniono parę uszczelnień i zatkany filtr w miejscu, gdzie stoi gigantyczna rakieta, zwana Space Launch System (SLS). Działania te miały zapobiec powtórzeniu się problemu podczas kolejnej próby.

Po tych naprawach, w dniu 18 lutego 2026 roku, rozpoczęto ponowne odliczanie. Czterech astronautów misji Artemis II, którzy będą monitorować przygotowania z daleka, z pewnością trzyma kciuki za powodzenie testów.

Ruszyła odliczanie na Księżyc. NASA załatała usterki, które wstrzymały start - image 1

Co teraz?

Dwudniowa próba ma zakończyć się w czwartek próbą napełnienia zbiorników paliwowych rakiety. Musi ona przebiec bez zarzutu, aby NASA mogła ustalić bezpieczną datę startu. Aktualnie najwcześniejszy możliwy termin to 6 marca.

Agencja miała nawet rozważać przyspieszenie startu o trzy dni, ale ostatecznie zdecydowano, że potrzebny jest dodatkowy czas na analizę wyników tankowania. Lepiej dmuchać na zimne, gdy w grę wchodzi podróż na Księżyc.

Praktyczna wskazówka, której raczej nie zastosujesz w domu

Jeśli kiedykolwiek będziesz musiał poradzić sobie z wyciekami w układzie paliwowym rakiety kosmicznej, pamiętaj: wymiana uszczelnień i filtrów to podstawa. W przypadku domowych nieszczelności, może wystarczyć taśma uszczelniająca, ale przy silnikach rakietowych zdecydowanie lepiej postawić na profesjonalizm NASA.

Misja Artemis II ma być niemal 10-dniową podróżą, podczas której astronauci przelecą obok Księżyca, okrążą jego tajemniczą Ciemną Stronę i wrócą na Ziemię. Głównym celem jest przetestowanie systemów podtrzymywania życia i innych kluczowych modułów kapsuły, które będą niezbędne podczas dłuższych pobytów na powierzchni Srebrnego Globu.

Ostatni raz astronauci wyruszali w kierunku Księżyca w 1972 roku, w ramach programu Apollo. Teraz NASA celuje w nowe terytoria i chce przygotować grunt pod stałe bazy na Księżycu.

A co Ty myślisz o tych kosmicznych opóźnieniach? Czy obecna technologia jest gotowa na powrót ludzi na Księżyc, czy może wciąż czekają nas podobne niespodzianki?