Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dokąd udają się najbardziej zaawansowane technologicznie jednostki wojskowe, kiedy znikają z radaru? To, co stało się z dwoma okrętami amerykańskiej marynarki wojennej, wywołało falę pytań, zwłaszcza w obliczu narastających napięć w strategicznym regionie Zatoki Perskiej. Ich nagłe pojawienie się po drugiej stronie świata budzi niepokój i wymaga wyjaśnienia.

Nagle zniknęły. Gdzie podziały się okręty?

USS Tulsa i USS Santa Barbara – to nazwy dwóch okrętów, które jeszcze niedawno, bo przez cały luty, operowały w strategicznej Zatoce Perskiej. Ich głównym zadaniem była identyfikacja i neutralizacja min morskich. Działały z bazy Naval Support Activity Bahrain, będąc kluczowym elementem sił V Floty USA. Właśnie wtedy, gdy napięcia z Iranem osiągnęły zenit, oba okręty jakby rozpłynęły się w powietrzu. Zniknęły z regionu operacyjnego w najbardziej newralgicznym momencie.

Tajemnicze zdjęcia z Malezji

15 marca tego roku Sherwynd Kessler, zwykły obserwator z Malezji, zrobił zdjęcia, które obiegły sieć. Na fotografiach, opublikowanych na Instagramie, widać było obie jednostki typu Independence zacumowane w North Butterworth Container Terminal w Penang. To było niezwykle zaskakujące – okręty znajdowały się ponad 10 000 kilometrów od miejsca, gdzie ostatnio były widziane. Pojawienie się ich w tak odległym miejscu wzbudziło lawinę pytań dotyczących zdolności Ameryki do przeciwdziałania minom na Bliskim Wschodzie, szczególnie w okresie, gdy Cieśnina Ormuz została faktycznie zablokowana.

Od Zatoki Perskiej po Cieśninę Malakka

USS Tulsa i USS Santa Barbara są skonfigurowane do działań przeciwminowych – to rola, którą amerykańska marynarka wojenna od lat stara się skutecznie wypełnić po wycofaniu specjalistycznych trałowców klasy Avenger. Oba okręty przybyły do Bahrajnu w ciągu ostatniego roku, aby przejąć te zadania. Jeszcze 9 lutego można było zobaczyć USS Tulsa w Manamie, a 30 stycznia USS Santa Barbara operował na wodach Zatoki Perskiej.

Jednak pod koniec lutego satelitarne zdjęcia, które analizował portal The War Zone, nie pokazywały żadnych amerykańskich okrętów wojennych w porcie w Bahrajnie. Stanowiło to odpowiedź na połączoną operację Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi, przeprowadzoną 28 lutego. Przeniesienie aktywów morskich poza zasięg rakiet i dronów było strategicznym posunięciem. Jednak podróż do Malezji to nie była "krótka przeprowadzka". Terminal kontenerowy North Butterworth to głębokowodny obiekt, zdolny do obsługi dużych jednostek. Według Penang Port Commission, w 2021 roku został on ogłoszony Wolną Strefą Handlową, pełniąc rolę regionalnego centrum tranzytowego dla ruchu kontenerowego między Zatoką Bengalską a rynkami Dalekiego Wschodu.

"Krótkie postoje logistyczne": Tłumaczenie Marynarki Wojennej

Po tym, jak okręty zostały zauważone, Dowództwo Centralne Sił Morskich USA (NAVCENT) podało wyjaśnienie. Cmdr. Joe Hontz, rzecznik NAVCENT, skomentował dla The War Zone: „USS Tulsa i Santa Barbara odbywają krótkie postoje logistyczne w Malezji. Siły amerykańskie rutynowo składają wizyty w portach w Malezji w ramach naszych operacji, co odzwierciedla bliską i trwałą współpracę wojskową między Stanami Zjednoczonymi a Malezją.”

Dwa polskie okręty wojenne zniknęły z Zatoki Perskiej. Pojawiły się 6,5 tys. km dalej w Malezji - image 1

To oświadczenie pozostawia otwartą kwestię, czy okręty powrócą do Zatoki Perskiej, czy pozostaną na Pacyfiku. Wzmianka z posta na Instagramie o tym, że USS Tulsa jest przypisany do V Floty USA w Bahrajnie, a USS Santa Barbara administracyjnie do VII Floty w Japonii, sugeruje podwójną strukturę raportowania, co może tłumaczyć pewną niejednoznaczność w sytuacji.

Luka w trałowaniu min w krytycznym szlaku wodnym

Zmniejszenie liczby okrętów zdolnych do działań przeciwminowych do zaledwie jednego (jeśli USS Canberra, trzeci okręt klasy LCS, nie jest już w regionie, a jego obecne położenie jest nieznane) pozostawia niewielką obecność w Zatoce Perskiej w czasie, gdy operacje minowania przez Iran są realnym zagrożeniem. Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla około jednej piątej światowego ruchu naftowego, a Iran w przeszłości stosował miny w tym rejonie. Podczas „Wojny Tankowców” w latach 80. minowanie uszkodziło wiele statków.

Według doniesień The War Zone, Iran co najmniej próbował podkładać miny w cieśninie i jej okolicach od czasu eskalacji konfliktu. Oświadczenia wojskowe USA informują o aktywnym namierzaniu jednostek odpowiedzialnych za podkładanie min. Jednak usuwanie min, jeśli takie zostały podłożone, to proces powolny i metodyczny, wymagający wyspecjalizowanych okrętów i sprzętu.

Należy pamiętać, że marynarka wojenna USA wycofała cztery okręty klasy Avenger w zeszłym roku, wysyłając je z Zatoki Perskiej na statku transportowym. W służbie czynnej pozostały tylko cztery jednostki, wszystkie stacjonują na stałe w Japonii i mają zostać wycofane w ciągu najbliższych lat. Te działania znacząco zmniejszają potencjał przeciwdziałania minom w kluczowym regionie.

Dlaczego rola LCS w trałowaniu min wciąż budzi kontrowersje?

Przesunięcie tych okrętów odnawia dyskusję na temat tego, czy platforma LCS jest w stanie skutecznie zastąpić dedykowane trałowce, które miały zastąpić. Okręty klasy Avenger miały kadłuby z drewnianego laminatu, aby zredukować sygnatury magnetyczne wywołujące miny. LCS natomiast posiadają kadłub aluminiowy.

Prezentacja przedstawiona w maju 2025 roku przez starszego oficera ds. walki min w marynarce wojennej szczegółowo opisywała bieżące problemy z pakietem przeciwminowym LCS. Prezentacja, omawiana później przez The War Zone, wskazywała, że użycie łodzi dronów typu Common Unmanned Surface Vehicle wymaga godzin przygotowań. Holowane sonary często mają problemy ze wykrywaniem zagrożeń, a operatorzy nie są świadomi sytuacji, dopóki dane nie zostaną ocenione po misji. Wizualne potwierdzenie min przy użyciu systemu AN/AQS-20 okazało się trudne „nawet w stosunkowo łagodnych warunkach mętności wód Południowej Kalifornii”.

Jedna z prezentowanych slajdów podsumowywała problem strukturalny: „LCS został zaprojektowany jako platforma wielozadaniowa, a wszystkie te inne zadania zmniejszają czas, jaki okręt i minierzy mają na zdobycie biegłości w MCM (Mine Countermeasures)”. Operacje usuwania min są powolne i złożone, niosą ze sobą znaczne ryzyko, nawet gdy wykonują je doświadczeni specjaliści w łagodnych warunkach.

Na chwilę obecną co najmniej dwie trzecie zasobów marynarki wojennej USA do przeciwdziałania minom na Bliskim Wschodzie znajduje się po drugiej stronie Azji. USS Tulsa i USS Santa Barbara pozostawały zacumowane w Penang jeszcze 15 marca. Jak myślisz, czy ich obecność w Malezji to tylko rutynowa wizyta, czy coś więcej?